Niedziela, 5. września 2010 roku  

Strona główna
Jak zostać chrześcijaninem
Kim jest Pastor Benny ?
Nauczanie biblijne
Relacje z krucjat
Wiadomości ze świata
Media
Polecamy
Linki
O nas - kontakt



od 01 kwietnia 2007r.
odwiedzono nas
132891 razy

Nauczanie biblijne

Duch Święty pomaga w modlitwie

Benny Hinn

 

Słowo Boże opisuje wspaniały sposób modlitwy. Nosi on nazwę modlitwy „w Duchu”. Tak naprawdę jest to jedyny sposób, by się modlić. List Św. Judy 20 zawiera nakaz: „…budujcie siebie samych w oparciu o najświętszą wiarę waszą, módlcie się w Duchu Świętym.”

Apostoł Paweł napisał do chrześcijan w Efezie: „W każdej modlitwie i prośbie zanoście o każdym czasie modły w Duchu” (Ef. 6:18). Modlitwa w niebiańskich językach daje mi wiele radości i często ją praktykuję, ale modlitwa w Duchu to coś o wiele więcej.

Modlitwa w Duchu Świętym to modlitwa w duchowym wymiarze i mocy Ducha Świętego. To między innymi dlatego życie w bliskiej relacji z Duchem Świętym jest tak ważne. Pozwala nam doświadczać Jego mocy i obecności, kiedy się modlimy.

Duch Święty nie tylko udziela nam swojej mocy podczas modlitwy. On również modli się za nas! Zobaczmy, jaką wspaniałą prawdę zawiera List do Rzymian 8:26: „Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach.”

Rozłóżmy ten werset na frazy. „Duch również pomaga” – tekst oryginalny mówi dosłownie, że „pomaga nam stale”. On nie pomaga nam tylko od czasu do czasu. On robi to bez przerwy. Sprawy, które zajmują naszą uwagę i sprawiają, że upadamy na kolana, są ciężkie – zbyt ciężkie, by dźwigać je samotnie i często zbyt skomplikowane, by wyrazić je słowami.

Zauważmy również, że Duch Święty „wspiera nas w niemocy naszej”. Nie wiemy, o co powinniśmy się modlić jak należy. Właściwie słowo „niemoc” powinno być przetłumaczone jako „słabość”. On wspiera nas we wszystkich naszych słabościach, ale przede wszystkim w naszym życiu modlitewnym, czasami wskazując nam, o co się w danym momencie modlić. Podczas, gdy czekamy na pełne odkupienie (patrz List do Rzymian 8:18-25) potrzebujemy przewodnictwa, co do poszczególnych tematów modlitwy.

Duch Święty pomaga nam przez wstawianie się za nami. Zauważmy, że tekst mówi "ale sam Duch" - nie pośrednicy, nie jacyś agenci, lecz sama Trzecia Osoba Trójcy, Bóg we własnej Osobie, interweniuje w naszym imieniu.

Greckie słowo 'wstawiennictwo' zawiera w swym znaczeniu opis sytuacji, w której jedna osoba natrafia na drugą osobę w kłopotach i pomaga jej oraz broni jej i modli się w jej imieniu.

Nie pozwól, aby okoliczności, bez względu na to jak bardzo będą stresujące, powstrzymywały Cię od modlitwy. Duch Święty czeka, by przedstawić Twoją sprawę przed Ojcem.

Duch Święty wstawia się w westchnieniach, które nie mogą być wysłowione. Jaki jest tego rezultat? „A Ten, który bada serca wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Boża wstawia się za świętymi”.

Duch Święty bierze nasze splątane myśli i emocje, to, o co się modlimy i to, o co powinniśmy się modlić i z głębokim współczuciem zanosi właściwe rzeczy przed Boży tron.

Chwała Bogu za wstawienniczą pracę Ducha Świętego!

Krzyż Jezusa Chrystusa

Benny Hinn

Krzyż Jezusa to droga do mocy, autorytetu i zwycięstwa! Jedynymi ludźmi, którzy posiadają prawdziwą moc nad diabłem są ci, którzy wybrali krzyż i pozwolili, by uwolnił ich od samych siebie.

Ewangelia Mateusza 16:24–26 mówi nam: „Wtedy Jezus rzekł do uczniów swoich: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój, i niech idzie za mną. Bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?”

Diabeł, wróg Twojej duszy, będzie Ci oferował życie pozbawione krzyża. Zaoferował to najpierw Jezusowi. W 4 rozdziale Ewangelii Mateusza diabeł mówi do Jezusa, że odda mu cały świat, jeżeli tylko Pan pokłoni się i odda mu cześć. Jezus odpowiedział mu: „Idź precz szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz.” (w. 10)

Musimy konsekwentnie poddawać się Bogu! W Ewangelii Mateusza 16:21–23 jest napisane, że szatan próbował posłużyć się apostołem Piotrem. Powiedział do Pana, że wcale nie musi On iść na krzyż, lecz Jezus odrzekł mu: „Idź precz ode mnie, szatanie! Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, ale o tym, co ludzkie.” (w. 23)

 W Ewangelii Mateusza 27:40 diabeł ponownie przyszedł i powiedział przez człowieka z tłumu: „…ratuj siebie samego, jeśli jesteś Synem Bożym, i zstąp z krzyża.” Diabeł przyjdzie i będzie nam proponował życie pozbawione krzyża, ponieważ wie, że tylko na krzyżu uzyskamy nad nim władzę!

 Zrozumcie proszę, nie ma jednej drogi dla Jezusa, a innej dla nas. Paweł apostoł napisał w Liście do Rzymian 6:3: „Czyż nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni?” A w wersetach 6:6 dodaje: „Wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi.”

Chrześcijanie są powołani do życia w ukrzyżowaniu! I kiedy podejmujemy przed Panem takie postanowienie – by umrzeć dla siebie i dla spraw tego świata – wtedy rozpoczyna się bitwa.

 W piekle podniesie się krzyk przeciwko nam. Od tego momentu diabeł będzie przychodzi i ofiarowywał nam świat. Będzie posyłał do nas osoby, które będą starały się przeszkodzić nam w trwaniu w tym postanowieniu. Mogą oni należeć do naszej rodziny, kręgu przyjaciół lub członków kościoła.

 Będzie nas kusił nawet w momencie naszego całkowitego poddania, oferując nam wyzwolenie od krzyża. To właśnie dlatego Słowo Boże nakazuje nam: „Pan jest Bogiem, On nas oświeca. Przywiążcie ofiarę powrozami do narożników ołtarza.” (Psalm 118:27, tłum. według The King James Version Bible)

 Ciało nie chce umrzeć. Nie chce się poddać. Stawia opór Bożej woli. Diabeł stanie przeciwko nam. W chwili, gdy podejmiemy to postanowienie, również nasze ciało stanie przeciwko nam.

 To dlatego Biblia mówi, byśmy przywiązali ofiarę powrozami do ołtarza. Musimy być zdecydowani i stali w swoim poddaniu się Panu! Życie chrześcijan jest niekończącym się udziałem w śmierci Chrystusa. Umieramy każdego dnia. A kiedy my umieramy, Jezus zaczyna żyć w nas.

 Musisz zrozumieć, że krzyż jest miejscem, gdzie szatan zawsze przegrywa. Krzyż jest miejscem, gdzie ani on, ani jego demony nie mogą Cię dotknąć! Jest oazą bezpieczeństwa i zwycięstwa oraz miejscem, gdzie wypełniają się wszelkie obietnice: „Albowiem grzech nad wami panować nie będzie” (List do Rzymian 6:14)

 Tak długo, jak pozostajesz na krzyżu, grzech nie może Cię dotknąć. Pamiętaj, Biblia mówi: „Wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi.” Osoba, która umarła dla siebie, jest wolna od grzechu!

 Krzyż jest miejscem absolutnego i całkowitego zwycięstwa nad grzechem.

Jeżeli zejdziesz z krzyża, szatan przejmie nad Tobą władzę i zniszczy cię. I tak będziesz wiódł życie pokonanego chrześcijanina, dopóki nie wrócisz na krzyż. To tam jest miejsce bezpieczeństwa i zwycięstwa. To tam doświadczysz mocy, przewyższającej wszelką siłę szatana.

Prawdziwy chrześcijanin to ten opisany przez apostoła Pawła w Liście do Galicjan 5:24: „A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami.” Następny werset mówi: „Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy.” Nie możesz żyć w Duchu, nie będąc ukrzyżowanym.

Krzyż Jezusa Chrystusa jest naszym całkowitym zwycięstwem! To dlatego Paweł napisał w Liście do Rzymian 8:35–37: „Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, Uważają nas za owce ofiarne. Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował.”

Tylko wtedy, gdy jesteś na krzyżu, możesz stać się zwycięzcą. Wers 36 mówi, że najpierw ciało musi być ukrzyżowane, a potem w wersie 37 powiedziane jest, że staniemy się zdobywcami. I od chwili, gdy poddasz się Panu, Twoje życie należy całkowicie do Niego.

 

Bóg pragnie Ci błogosławić

Bożą wolą jest, abyś obfitował! Biblia mówi w Psalmie 24:1: "Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają." Bóg jest właścicielem całej ziemi, nawet "Tysięcy zwierząt na górach" (Psalm 50:10) jak również całego srebra i złota (1 Księga Królewska 20:3).

Biblia mówi również o tym, że kiedy wiedziesz życie sprawiedliwego dla Pana, stajesz w miejscu, gdzie wylewana jest na Ciebie obfitość. Sprawiedliwość powoduje, że otrzymujesz wszelkie Boże błogosławieństwo, nie tylko w niebie, ale również tu i na ziemi:

"Dom bezbożnych będzie zniszczony, lecz namiot prawych zakwitnie." (Prz. 14:11)

"W domu sprawiedliwego jest wielki dostatek." (Prz. 15:6)

Najpierw szukaj Boga

Słowo Boże mówi nam w Księdze Powtórzonego Prawa 8:18, że abyśmy obfitowali, musimy postawić Boga na pierwszym miejscu: "Pamiętaj, że to Pan, Bóg twój, daje ci siłę do zdobywania bogactwa." Musimy przedłożyć Jego sprawy ponad nasze. Musimy pamiętać najpierw o Nim, a potem o wszystkim innym.

Ewangelia Mateusza 6:33 mówi wyraźnie: "Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane."

Bóg pragnie być pierwszy w naszym życiu, w naszych domach, w naszej pracy i naszych finansach. Kiedy umieszczamy Go na pierwszym miejscu, na nasze życie zostaje wylane wszelkie błogosławieństwo. Musimy postawić Boga ponad wszystkim.

Kiedy prowadzimy życie w posłuszeństwie i sprawiedliwości, otrzymujmy obietnice zapisane w Psalmie 112:1-3:

"Błogosławiony mąż, który boi się Pana i rozmiłował się w jego przykazaniach! Potomstwo jego będzie możne na ziemi, pokolenie prawych będzie błogosławione. Dostatek i bogactwo są w domu jego, a sprawiedliwość jego trwa na wieki."

Bóg obiecuje błogosławić, ochraniać i używać swoich dzieci! Jeżeli będziemy Mu służyć, nie zaznamy żadnych braków w naszym życiu!

Pismo powtarza nam często, że człowiek sprawiedliwy jest dawcą. Spójrzmy na Psalm 112:4- 5: "Światło świeci prawym w ciemności, On jest łaskawy, miłosierny i sprawiedliwy. Szczęśliwy mąż, który się lituje i pożycza, prowadzi swe sprawy zgodnie z prawem."

Dawanie jest rezultatem chodzenia w sprawiedliwości. Życie życiem sprawiedliwego bez dawania nie jest możliwe. Ofiarność jest owocem sprawiedliwości. To dlatego człowiek prawy daje.

Psalm 112:9 mówi: "Szczodrze rozdaje, udziela ubogim, Sprawiedliwość jego trwa na wieki, potęga jego przybiera na znaczeniu." Nasze dzielenie się jest żywym dowodem na to, że chodzimy z Bogiem.

Boże obietnice

Kiedy dajemy, uaktywniamy potężne, wieczne, duchowe prawo. W Księdze Kaznodziei 11:1 otrzymujemy polecenie: "Rozdawaj swój chleb w obfitości, a po wielu dniach odnajdziesz go." Również w wersach 4 - 6 tego samego rozdziału, Bóg mówi nam:

"Kto zważa na wiatr, nigdy nie będzie siał; a kto patrzy na chmury, nie będzie żął. Jak nie wiesz, dokąd wiatr wieje, jak kształtują się kości w łonie brzemiennej, tak nie znasz dzieła Boga, który wszystko czyni. Z rana siej swoje nasienie, a niech nie spoczywa twoja ręka do wieczora, bo nie wiesz, czy uda się to czy tamto, lub czy jedno i drugie jednakowo wypadną."

Nie możemy patrzeć na warunki, które nas otaczają, kiedy dajemy. Pomimo wszelkich okoliczności musimy siać w wierze. Jeśli "nie spoczywa twoja ręka" i nie ustajesz w dawaniu, ziarno, które zasiejesz przyniesie plon. Kiedy dajemy, musimy skierować swój wzrok i serce na Boże obietnice, a nie na obecną sytuację wokoło.

Nie możemy być skąpi czy zasiewać z niechęcią: "A czynić dobrze nie ustawajmy, albowiem we właściwym czasie żąć będziemy bez znużenia." (Gal. 6:9).

Obfitość jest Bożym darem dla Ciebie. Nie przychodzi do Twojego życia przez przypadek. "Również, gdy Bóg daje człowiekowi bogactwo i skarby i pozwala mu korzystać z tego, i mieć w tym swój dział, i radować się w swoim trudzie - jest to dar Boży." (Kazn. 5:18)

Bóg chce, abyś obfitował

Bóg pragnie Cię użyć do budowania Swojego królestwa, Swojego domu!

Opis w 2 Księdze Mojżeszowej 12:13 mówi, że to nie był przypadek, że Bóg odebrał powodzenie Egipcjanom, a pobłogosławił dzieciom Izraela. Chciał, aby wybudowali mu dom na pustyni.

Dokładnie jak wówczas, gdy Jakub złożył obietnicę w drodze do domu Labana:

"I złożył tam Jakub ślub, i powiedział: Jeżeli Bóg będzie ze mną i będzie mnie strzegł w drodze, w którą się udaję, i da mi chleb na pokarm i szatę na odzienie, i powrócę w pokoju do domu ojca mego, to Pan będzie Bogiem moim, A kamień, który postawiłem jako pomnik, będzie domem Bożym, i ze wszystkiego, co mi dasz, będę ci dawał dokładnie dziesięcinę." (1 Mojż. 28:20-22)

Błogosławieństwo przychodzi, gdy decydujemy się budować Boży dom - Jego królestwo. Jakub zrozumiał tę prawdę. To dlatego Bóg go pobłogosławił.

Bóg nas obdarza, gdy budujemy Jego Królestwo

Obfitowanie jest rezultatem naszej decyzji o budowaniu Bożego królestwa i pracy dla Niego. Tylko wtedy, gdy podejmiemy tę decyzję, Bóg będzie nam błogosławił. W rzeczywistości żądza niszczy błogosławieństwo: "Taki jest los wszystkich, którzy polują na niegodziwy zysk: zgubi on tych, których pogoń za nim opanowała." (Prz. 1:19). Żądza niszczy obfitość!

Jeżeli decydujemy się budować Boże królestwo, tak jak Jakub, Bóg będzie nas obdarowywał. Jednak jeżeli w centrum naszej decyzji będzie budowanie samych siebie i zaspokajanie swoich żądzy przez chciwość, Bóg nie będzie nas błogosławił.

Pójdźmy o krok dalej. Jezus Chrystus mówił, że najpierw musimy zyskać sobie zaufanie w sprawach pieniędzy, zanim Bóg zaufa nam w czymkolwiek innym: "Jeśli więc w niesprawiedliwej mamonie nie byliście wierni, któż wam powierzy prawdziwą wartość?" (Łk. 16:11)

Bóg pragnie Cię błogosławić: "Otworzy Pan przed tobą swój skarbiec dobra, niebiosa, aby dawać deszcz na twoją ziemię w czasie właściwym i aby błogosławić wszelką pracę twoich rąk tak, że będziesz mógł pożyczać wielu narodom, ale ty sam nie będziesz pożyczał". Zrobi to jednak tylko wtedy, gdy podejmiesz Bożą decyzję o budowaniu Jego królestwa - o głoszeniu narodom Ewangelii o tym, że Jezus zbawia! Jezus zbawia! JEZUS ZBAWIA!

Szkolenie do służby w Gaylord Texan w Grapevine

W dniach 24-25 sierpnia 2007r. przepełnione do granic centrum konferencyjne Gaylord Texan rozbrzmiewało najbardziej niebiańskim uwielbieniem i nauczaniem pełnym mocy. Zaabsorbowani szkoleniem do służby partnerzy Benny Hinn Ministries przyszli uzbrojeni w Biblie, notatniki i długopisy, gotowi na historyczny czas uwielbienia pełnego mocy, nauczania i usługiwania.
To było widoczne w ich komentarzach:
„Słyszałem wiele nauczań na temat Świątyni, ale kiedy Pastor Benny omawiał każdą jej część, pokazując w ten sposób jak wejść w Bożą obecność, czułem się, jakby to wszystko było świeże i nowe.”
„Byłem na kilku konferencjach szkolących do służby. Ta była zdecydowanie najlepsza ze wszystkich”.
„To nauczanie ma moc odmienić życie! Cieszę się, że zrobiłem dobre notatki."
BOŻA MAPA DO JEGO OBECNOŚCI
Tematem nauczania Pastora Benny’ego było „Siedem objawień, które przeniosą nas do Bożej obecności". Podczas wykładu używał dużych reprodukcji każdej części Świątyni, wykonanych ze złota i brązu.
• Bramy
• Ołtarza
• Brązowej Kadzi
• Złotych Świeczników
• Stołu na chleby pokładne
• Złotego ołtarza kadzidlanego
• Skrzyni Przymierza.
„ Aby uwielbiać" - mówił Pastor Benny -
  musisz iść według Bożej mapy drogowej. Świątynia jest mapą, którą Bóg dał, aby pokazać nam jak wejść do Miejsca Najświętszego. Uwielbienie w Miejscu Najświętszym wymaga relacji. Jednakże większość wierzących pozostaje wciąż na Dziedzińcu Zewnętrznym. Tylko Boże namaszczenie może zaprowadzić cię do Miejsca Najświętszego."
NIEZAPOMNIANE NABOŻEŃSTWO
Z pewnością wielu uczestników szkolenia na długo zapamięta nauczanie Pastora Benny'ego, jak również słowa Morissa Cerullo, który świętując 61. rok służby, oznajmił zgromadzonym: „Bóg, któremu służymy, jest Bogiem celu. Bóg przyprowadził cię tutaj celowo. Pragnie użyć ciebie i wypełniać cię swoją mocą!"
W pamięci uczestników na pewno zapisze się również nauczanie Mike'a Murdocka o przystosowaniu, rozmowie z Bogiem i oczekiwaniu. "Nie możesz zmienić swojego życia – głosił pastor Murdock - dopóki ty sam się nie zmienisz. Musisz przystosować się do protokołu przyszłości, do sposobu, w jaki widzi cię Bóg. To On kieruje twoją przyszłością, a jeżeli nie widzisz obrazu swojej przyszłości, to źle zrozumiesz Boże rozmowy z tobą.”
Każdy z zaproszonych gości przywiózł na konferencję nauczanie pełne mocy. Przesłanie na temat służby było dla przybyłych pastorów ważnym momentem. Nauczanie Pastora Benny’ego Hinna o Miejscu Najświętszym, wygłoszone podczas finałowego wieczoru dopełniło dzieła konferencji. 
„Od dłuższego czasu oczekiwałem konferencji szkolącej do służby w Gaylord Texan - powiedział Pastor Benny - Wierzyłem, że będzie szczególna. To było niesamowite zobaczyć wszystkich partnerów, liderów kościoła, pastorów i ewangelistów z całego świata, którzy zebrali się szukając silniejszej wiary, głębszej relacji z Bogiem, większego namaszczenia i mocy do służby, aby sprostać dzisiejszym wyzwaniom. Wierzę, że czas spędzony tutaj razem będzie miał niewiarygodny wpływ na ciało Chrystusa, gdy wyruszymy, by pracować razem w wypełnianiu Wielkiego Bożego Posłannictwa na całym świecie! Bóg czyni potężne dzieła przez swój kościół a to, co się wydarzyło w ten weekend, jest jedynie przedsmakiem tego, co nadejdzie!" 
 
 

 

Boża obietnica uzdrowienia

Na krzyżu Jezus poniósł nie tylko nasze grzechy, lecz również ich konsekwencje w postaci choroby, smutku i depresji. 

Biblia mówi, że przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa dokonało się o wiele więcej niż tylko odkupienie za nasze grzechy. W Księdzę Izajasza możemy przeczytać, że: "On choroby nasze nosił, nasze cierpienia wziął na siebie." (Izajasza 53:4). Oznacza to, że dzieło zbawienia przyniosło nam w darze nie tylko wolność od kary za grzechy. Lecz także wolność od choroby, smutku i depresji.

Słowo "choroba" w wersecie z Księgi Izajasza to hebrajskie słowo "choliy", które oznacza: "słabość, choroba, dolegliwość." Jezus poniósł na krzyż wszystkie nasze choroby, słabości i dolegliwości. Natomiast hebrajskie słowo "cierpienie" (makob) oznacza "ból lub smutek." Widzimy zatem, że nie tylko dolegliwości naszego ciała zostały uzdrowione dzięki ofierze Jezusa, lecz również dolegliwości naszej duszy. Potwierdzają to kolejne obietnice, o jakich możemy przeczytać w Księdze Izajasza: 
 "Wtedy światło księżyca będzie jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokrotne, jak światło siedmiu dni, gdy Pan opatrzy skaleczenie swojego ludu i uleczy zadaną mu ranę." (Izajasza 30:26) Słowo "rana" w tym fragmencie może odnosić się nie tylko do rany fizycznej, ale także do rany zadanej czyjejś duszy (przez opuszczenie, odrzucenie, itp.)

Każdy ból i każda dolegliwość znajdują swoje lekarstwo w dziele odkupienia dokonanym przez Jezusa Chrystusa. On już zapewnił nam uzdrowienie – naszym zadaniem jest jedynie modlić się, aby je otrzymać, zgodnie ze wersetem "Proście, a będzie wam dane." (Mateusza 7:7).

W ranach Jezusa jest nasze uzdrowienie

"Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, ze jest zraniony, przez Boga bity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a ranami Jego jesteśmy uleczeni." (Izajasza 53:4-5). Kiedy prosisz o uzdrowienie, pamiętaj, że Bóg już ci je zagwarantował – twoje uzdrowienie już zaistniało na krzyżu Golgoty.

Bóg widzi Twoją potrzebę i uzdrowi Cię

"Chociaż widziałem jego drogi, jednak uleczę go, poprowadzę go i znowu udzielę obfitej pociechy jemu i jego żałobnikom. Stwarzając owoc na ich wargach w postaci słów: Pokój! Pokój dalekiemu i bliskiemu – mówi Pan, Ja go uleczę." (Izajasza 57:18-19). Bóg wie, czego potrzebujesz – ma dla ciebie i uzdrowienie, i pocieszenie dla twojej zmęczonej duszy. Boże obietnice – Jego Słowo - gwarantuje, że otrzymamy od Niego to, o co prosimy.

Design IT.P Studio
Projektowanie stron internetowych

Copyright © 2007 - 2010 Benny Hinn